niedziela, 9 czerwca 2013

Twincest Bill

Twincest 
Bill:
Poszedłem do pokoju i usiadłem na kanapie. Czekałem aż Tom wyjdzie z kibla. Podszedłem do zamrażalnika i wyjąłem kubełek lodów śmietankowych.Podczas kiedy Tommy sie mył ja postanowiłem umilić sobie czas. Usiadłem na kanapie i włączyłem telewizor.  Przeleciałem wszystki kanały i nie mogłem nic znaleźć. W końcu zatrzymałem się na MTV Rock. Oglądałem teledyski myśląc czy nasza jakaś piosenka będzie. I jak na zawołanie. Puścili „Rette mich”  Patrzyłem na to jak wyszedłem. Hmmm…Ciekawe co robi teraz Tom… Czy już się umył? Najadłem się lodów i odłożyłem je s powrotem  do zamrażalnika.  Poszedłem na górę, na balkon. Usiadłem na krzesełku i patrzyłem się na ludzi idących i spieszących się. Nagle przypomniało mi się że miałem z Tomem porozmawiać na temat tego psa, którego on bardzo chciał mieć…Ja z resztą też…:)
-Bill, już wyszedłem. Możesz iść się umyć-Usłyszałem Toma.
-D…dobra. Zaraz pójdę-Odpowiedziałem wychodząc z balkonu.
-Bill-Mieliśmy pogadać.-Powiedział Tommy wycierając głowę ręcznikiem.
-Dasz mi sie najpierw umyć?-Zapytałem złośliwie.
-Jasne.Sorry.-Odpowiedział ironicznie.
-Dziękuję.-Powiedziałem wchodząc do łazienki i zamykając drzwi przed nosem Toma.
-Pffff..-Usłyszałem tylko z za drzwi.
Popatrzyłem w lustro i spuściłem głowę. Zastanawiałem się nad sobą przez chwilę. Później zacząłem się rozbierać i wszedłem pod prysznic.. Lałem na siebie wodę nucąc ”Rette mich” Przez jakiś czas wpadłem w trans i patrzyłem się na ścianę lejąc na siebie wodę nucąc piosenkę. Ocknąłem się dopiero gdy Tom zapukał.
-Bill,..Wszystko gra? Nie wychodzisz już od ponad godziny. Mam tam do ciebie wejść czy co?-Zapytał z lekką pretensją w głosie ale i zarazem z troską dobiegająca z jego ust.
-Nie, nic mi nie jest. Zaraz wychodzę.-Odpowiedziałem na odczepnego.
Wyłączyłem prysznic. Tak długo siedziałem że aż lustro zaparowało. Podszedłem do niego i jednym ruchem ręki wytarłem niewielka część pary tak aby widzieć swoją twarz. Parzyłem tępo w swoje odbicie. Po 10 minutach Lustro już nie było zaparowane..Zrobiłem makijaż i jakiś porządek z włosami. Wyszedłem a z łazienki buchnęła para.;p Aż Tom poczuł to ciepłe powietrze..;p
-Tomm.Już możemy gadać jeśli chcesz..-Krzyknąłem tak aby on usłyszał..;p
-To chodź na dół.-Odkrzyknął.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz